Dzień dobry!
Dziś trochę zza kulis przyjrzyjmy się naszym zajęciom.
Szukając sposób na rozwinięcie zajęć zależało mi materiałach oraz grach prostych, które angażują przede wszystkim mówienie.
Wpadłam na pomysł: Dlaczego by nie wykorzystać kartek papieru?
I tak zrodziły się gry bazujące na cięciu karteczek na części, które długodystansowo stanowią podstawę wielu gier speakingowych.
Omówmy kilka z nich:
- Szybka rozgrzewka –
Uczniowie zapisują po jednym słówku na jednej karteczce, tworząc stos w liczbie większej a następnie tworząc pytania do siebie nawzajem z użyciem tego słówka.
Grę można wzbogacić o trening określonych zagadnień gramatycznych.
2. Definicje –
Wylosowane słówko jest rzeczownikiem ze stosu wcześniej wybranych słówek przez uczniów.
Gra polega na tym, że uczniowie tworzą słownie lub pisemnie – w zależności od potrzeb – definicje słów, tak, aby nie wykorzystać podanego słówka z karteczki.
Grę można wzbogacić o słownictwo, z którym pracujemy w danym rozdziale.
3. Czółko –
Do stworzenia tej gry zainspirował mnie pewien film, w którym wykorzystano grę, jednak w języku polskim.
Uczniowie wcześniej wykorzystany zakres słownictwa zapisują na kartkach, następnie przy pomocy taśmy klejącej przyklejają karteczki na czoło, zadając pytanie o formacie „tak” lub „nie”.
Kto pierwszy oddanie hasło, zdobywa punkt.
Jeśli jesteście ciekawi kolejnych pomysłów z naszych lekcji, zapraszam Was do śledzenia bloga!
Pozdrawiam i do następnego postu!
Ściskam mocno,
Aleksandra Jagoda


